Upadłość konsumencka z przyczyn epidemii (np. koronawirusa)

2020-04-22 13:26:47

Epidemia koronawirusa niewątpliwie przyniesie negatywne konsekwencje nie tylko dla przedsiębiorców, ale i osób zatrudnionych w ramach umów o pracę lub cywilnoprawnych. Każdy
z nas nieustannie zastanawia się, jak pokonać kryzys. Na pewno pomocnym rozwiązaniem
w trudnej sytuacji finansowej może być ogłoszenie upadłości. Jaki wpływ na procedurę ogłoszenia upadłości ma epidemia Sars-Cov-2?

Recepta na oddłużenie

Niewątpliwie od kilku tygodni większość z nas boryka się ze spadkiem przychodów. Czekający nas kryzys może doprowadzić w niedługim czasie do niewypłacalności. Często dochodzi do sytuacji, gdy ze względu na stan epidemii brakuje środków na spłatę kredytów i innych zobowiązań. Warto wówczas pomyśleć o prawnym uregulowaniu swojej sytuacji. Jeśli nie jesteśmy w stanie z powodu epidemii spłacać swoich zobowiązań, rekomendujemy złożyć wniosek o upadłość konsumencką. Dzięki temu możemy uzyskać umorzenie części lub całości zobowiązań.

Definicja niewypłacalności

Zarówno przedsiębiorca, jak i osoba fizyczna mogą ogłosić upadłość z przyczyn niewypłacalności. Niewypłacalność występuje, jeżeli utraciliśmy zdolność do wykonywania swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych. W postępowaniu upadłościowym dla przedsiębiorców prowadzących działalność w ramach spółek (z wyłączeniem jednak spółek, w których co najmniej jednym wspólnikiem odpowiadającym za ich zobowiązania bez ograniczenia całym swoim majątkiem jest osoba fizyczna) występuje jeszcze tzw. przesłanka bilansowa (majątkowa), zgodnie z którą dłużnik jest niewypłacalny wtedy, gdy jego zobowiązania pieniężne przekraczają wartość jego majątku,
a stan ten utrzymuje się przez okres przekraczający dwadzieścia cztery miesiące.

Epidemia jako przyczyna niewypłacalności

W marcu 2020 r. weszła w życie zmiana w procedurze upadłościowej, dzięki której sąd nie bada już przyczyn niewypłacalności w kontekście uwzględnienia lub oddalenia wniosku o upadłość. Przyczyna niewypłacalności będzie mieć wpływ na długość planu spłaty i sposobu postępowania
z majątkiem dłużnika po ogłoszeniu upadłości. Sąd badając, czy dłużnik przyczynił się do powstania stanu niewypłacalności może na gruncie obecnych uregulowań wydłużyć plan spłaty aż do siedmiu lat (wcześniej były to trzy lata). Dodatkowo, jeśli sąd uzna, że przyczyna niewypłacalności leży wyłącznie po stronie dłużnika, może orzec o likwidacji majątku bez ustalania planu spłaty.
Przed złożeniem wniosku o upadłość musimy się więc zastanowić, czy na naszą sytuację wpływ miała wyłącznie sytuacja epidemiologiczna i zamrożenie gospodarki, czy też w pewnym stopniu nasze nieprzemyślane działania lub chybione decyzje. W przypadku, gdy epidemia koronawirusa spowoduje trwałą niezdolność do uzyskiwania jakiegokolwiek dochodu
i sytuacja nie wskazuje na możliwość poprawy sąd może zdecydować o trwałym umorzeniu długów.

Rozporządzenia ograniczające działalność na pewno pozostają poza sferą wpływu prowadzącego firmę – nie możemy mówić o umyślności, jeśli ze względu na przepisy zmuszeni byliśmy do zamknięcia firmy. Aktualnie  na pewno podstawy do złożenia wniosku mogą mieć osoby pracujące w branżach trwale zatrzymanych ze względu na restrykcje rządowe: branża „beauty” - fryzjerzy, kosmetyczki, salony urody. Duże szanse na umorzenie zobowiązań w drodze postępowania upadłościowego ma również branża gastronomiczna. Aktualnie umorzenie zobowiązań bez ustalania planu spłaty wierzycieli jest możliwe jedynie jeżeli niezdolność ma charakter trwały. W przypadku gdy w ocenie sądu niezdolność do dokonania jakichkolwiek spłat nie będzie trwała wyda on postanowienie o warunkowym umorzeniu zobowiązań.

Sąd może umorzyć zobowiązania upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli warunkowo tj. pod warunkiem, że w terminie pięciu lat od dnia uprawomocnienia się postanowienia o warunkowym umorzeniu zobowiązań upadłego bez ustalenia planu spłaty wierzycieli upadły ani żaden z wierzycieli nie złoży wniosku o ustalenie planu spłaty wierzycieli na skutek którego sąd uzna, że ustała niezdolność upadłego do dokonywania jakichkolwiek spłat.

Nawet jeśli Sąd nie umorzy, ani też warunkowo nie umorzy całości naszych zobowiązań i ustalony zostanie plan spłaty, plusem w przypadku upadłości konsumenckiej jest możliwość pozostawienia poza masą upadłości znacznie większych sum, niż w przypadku postępowania egzekucyjnego. Kwotę przeznaczoną dla upadłego określa sędzia-komisarz na wniosek upadłego, biorąc pod uwagę m.in. potrzeby mieszkaniowe dłużnika, w tym liczbę osób pozostających na jego utrzymaniu, zdolności zarobkowe upadłego, stan zdrowia. Możemy więc „uratować” większą część naszego wynagrodzenia niż w przypadku egzekucji komorniczej.

Każda sytuacja jest jednak indywidualnie badana przez sąd i przed złożeniem wniosku należy
z pomocą prawnika dokładnie przeanalizować wszystkie okoliczności. Kluczowe jest odpowiednie sformułowanie wniosku o upadłość, a osoba z doświadczeniem na pewno podpowie nam jak nie stracić domu w toku postępowania upadłościowego.

Upadłość spółki z powodu epidemii Covid-19

Dla przedsiębiorców działających w formie spółek lub innych jednostek organizacyjnych, niemających osobowości prawnej, którym przyznana została zdolność prawna, termin do złożenia wniosku o upadłość wynosi 30 dni od dnia powstania stanu niewypłacalności. Sąd weźmie pod uwagę przyczyny powstania stanu niewypłacalności i wpływ epidemii na brak regulowania zobowiązań.
Ratunkiem dla wielu firm będą przepisy wprowadzone w tzw. tarczy antykryzysowej 2.0 – zgodnie z najnowszymi uregulowaniami: jeżeli podstawa do ogłoszenia upadłości dłużnika powstała|
w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego
z powodu COVID-19, a stan niewypłacalności powstał z powodu COVID-19, bieg terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości, nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega przerwaniu. Po tym okresie termin ten biegnie na nowo.
Dodatkowo, jeżeli stan niewypłacalności powstał w czasie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii ogłoszonego z powodu COVID-19 domniemywa się, że zaistniał z powodu COVID-19. Domniemanie to z pewnością będą próbowali obalić wierzyciele domagający się zapłaty, poprzez twierdzenie, że przedsiębiorca stał się niewypłacalny jeszcze przed epidemią.
Uwaga -  jeżeli niewypłacalność spółki wynika z innych przyczyn niż COVID-19, wniosek trzeba złożyć w terminie 30 dni od powstania problemu niewypłacalności.

Tarcza antykryzysowa a upadłość

Ustawy z dnia 16 kwietnia 2020 r. o szczególnych instrumentach wsparcia w związku
z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV-2 (Dz.U. Poz. 695) nie stosuje się do przedsiębiorców, wobec których ogłoszono upadłość, oraz przedsiębiorców, wobec których otwarte zostało postępowanie restrukturyzacyjne. W przypadku przedsiębiorców, względem których złożono wnioski w postępowaniach upadłościowych i restrukturyzacyjnych, do czasu ich prawomocnego rozpatrzenia procedura udzielenia wsparcia określona w ustawie ulega zawieszeniu. Musimy więc zdecydować, czy bardziej opłacalna jest dla nas pomoc państwa, czy staranie się o umorzenie długów.

Wielu przedsiębiorców na pewno zadaje sobie pytanie: upadłość czy restrukturyzacja?

Prawo restrukturyzacyjne przewiduje przeprowadzenie restrukturyzacji za pomocą czterech różnych sposobów postępowania, ich celem jest uniknięcie ogłoszenia upadłości dłużnika przez umożliwienie mu restrukturyzacji w drodze zawarcia układu z wierzycielami, a w przypadku postępowania sanacyjnego także przez przeprowadzenie działań sanacyjnych. Wniosek
o restrukturyzację należy złożyć jeszcze przed powstaniem stanu niewypłacalności, jeśli nasza sytuacja finansowa pogarsza się. Złożenie takiego wniosku może wyłączyć odpowiedzialność członka zarządu za zobowiązania spółki. Niewątpliwie, spadek obrotów w firmie i pogarszająca się sytuacja z powodu epidemii stanowią przesłankę do wszczęcia postępowania restrukturyzacyjnego. Co więcej, sprawy dotyczące restrukturyzacji będą rozpatrywane przez sądy jako pilne i paraliż sądownictwa spowodowany epidemią nie wpłynie na termin ich rozpoznania.


Sytuacja związana z epidemią koronawirusa dotknęła nas wszystkich. Obecnie możemy mówić
o jednym z ostatnich momentów do podjęcia decyzji w jaki sposób uporać się z problemami finansowymi. W wyborze właściwej drogi konieczna będzie pomoc prawnika, który przeprowadzi nas przez gąszcz przepisów i zmian, aby uniknąć katastrofy i wyjść z trudności obronną ręką. Nasza kancelaria doradzi państwu jak pokonać kryzys.  

 

OPINIE NASZYCH KLIENTÓW

Kancelaria Prawna Pana Daniela jest godna polecenia, jest to profesjonalny fachowiec z dużym doświadczeniem, zaangażowaniem do pracy i empatią do ludzi. Jest godną zaufania osobą, która w rzeczowy sposób podchodzi do każdej sprawy, jest pewna swojego stanowiska i finalnie rzecz biorąc klient jest bardzo zadowolony z jego skuteczności. Uzyskałem pomoc niejednokrotnie z pozytywnym skutkiem, bardzo serdecznie polecam.

Dawid, Ruda Śląska

Profesjonalna i szybka pomoc. bardzo dobry kontakt i duża wiedza. Na pewno będę współpracował w przyszłości o ile będzie taka konieczność. Młody człowiek z doświadczeniem, którego nie zjadła rutyna polecam.

Krystian, Zabrze

Kancelaria na duży plus. Podjąłem współpracę i nie żałuję swojej decyzji. Byłem bardzo zaskoczony wiedzą i jak potrafią pomóc człowiekowi. Naprawdę polecam.

Piotr, Zabrze

Kancelaria zajęła się moja sprawa. Spełniła wszystkie moje oczekiwania. Szybki i łatwy kontakt, sprawa tłumaczona ze zrozumieniem. Polecam!

Iwona, Nottingham

Wpisz swoje dane a my skontaktujemy się z Tobą w ciągu 24h!